Menu
Zdrowie

Dlaczego tak trudno odejść od osoby, która nas krzywdzi?

25 czerwca 20263 min czytania

UdostępnijSkopiowano!
Dlaczego tak trudno odejść od osoby, która nas krzywdzi?

,,Może się zmieni…”

,,Jeszcze żyję nadzieją, że będzie dobrze….”

,,Nie wyobrażam sobie życia bez niej czy bez niego…”

,,Nie widzę perspektywy / Nie poradzę sobie…”

“Nie mam wystarczających zasobów i sił, żeby cokolwiek zmieniać…”

To przykłady wewnętrznych przekonań, które często pojawiają się u osób doświadczających przemocy. Mogą one chwilowo dawać poczucie ulgi , ale w rzeczywistości sprawiają, że zmiana nigdy nie następuje. Relacja przemocowa trwa, a osoba krzywdzona coraz mocniej utwierdza się w przekonaniu ,że lepiej czekać, niż podjąć działania w obronie siebie, swojego poczucia wartości i sprawczości.

Przemoc w bliskich relacjach to temat trudny i wielowymiarowy. Przemoc może dotyczyć różnych relacji takich jak: Dorosły- Dorosły, Rodzic-  Dziecko,  Dorosłe Dziecko- Rodzic, Opiekun- Osoba starsza, Rówieśnicy, Przemoc Instytucjonalna.

Zachowania przemocowe nie zawsze są łatwe do rozpoznania. Często przemoc kojarzona jest z aktami agresji fizycznej, jednak ma ona wiele oblicz- przemoc emocjonalna, ekonomiczna czy seksualna.

Niektóre formy przyjmują subtelne, trudne do zauważenia zachowania, które jednak ranią równie mocno jak przemoc fizyczna.

Może to być ośmieszanie, poniżanie , krytykowanie, wypominanie błędów, stawianie nierealnych wymagań, nadmierna kontrola i zakazy, izolowanie od rodziny i przyjaciół, szantaż emocjonalny , obojętność i odrzucenie, ignorowanie uczuć czy ,, ciche dni”. To także unikanie bliskości i ciepła, manipulowanie percepcją i rzeczywistością – tzw.gaslighting-  manipulacja informacją, zaprzeczanie i umniejszanie drugiej osoby, obwinianie o  problemy w związku. Wykorzystywanie dzieci w konflikcie, ograniczanie dostępu do środków finansowych, kontrolowanie wydatków, umniejszanie  z powodu statusu materialnego czy utrudnianie  podjęcia zatrudnienia lub rozwoju zawodowego, obwinianie o zdrady, nadmiarowa podejrzliwość.

Każde z tych zachowań podważa poczucie własnej wartości, odbiera siłę i wolność, a lista możliwych form przemocy jest znacznie dłuższa. Niemożliwa do przestawienia w tym krótkim artykule.

Z zewnątrz mogłoby się wydawać, że nikt rozsądny nie pozwoliłby siebie tak traktować. W praktyce jednak mechanizmy przemocy sprawiają, że trwanie w krzywdzącej relacji staje się coraz bardziej  ,, normalne” i trudne do przerwania.

Jednym z  mechanizmów podtrzymujących  jest  WSTYD.  To on sprawia, że sprawy nie wychodzą poza dom a dostęp do pomocy jest skutecznie blokowany.

Kolejnym mechanizmem jest  WSPOŁUZALEŻNIENIE, które prowadzi do usprawiedliwiania sprawcy, utrudnia skupienie się na sobie i wywołuje silny lęk przed utratą relacji.

Kolejnym bardzo ważnym procesem podtrzymującym agresywne zachowania jest CYKL PRZEMOCY– po akcie krzywdzenia pojawia się ,, faza miesiąca miodowego”, w której sprawca obiecuje poprawę. To buduje złudną nadzieję, że negatywne zachowania nie powtórzą się.  Niestety powracają- zwykle z jeszcze większą siłą- a każdy kolejny akt przemocy pogłębia ten destrukcyjny schemat.

Długotrwałe doświadczanie przemocy prowadzi do poważnych konsekwencji psychologicznych, somatycznych i społecznych.  Pojawia się zależność finansowa i emocjonalna, poczucie bezradności i uwięzienia, obniżenie poczucia własnej wartości i kompetencji, izolacja społeczna, a często także depresja i poczucie braku wpływu na własne życie. To wszystko dodatkowo utrudnia sięgniecie po pomoc i sprzyja utrzymywaniu się przemocy.

W ten sposób zamyka się błędne koło, które wyjaśnia, dlaczego tak trudno odejść odo osoby, która krzywdzi.

Czy można przerwać ten cykl? Tak. Choć to proces wymagający odwagi, każdy krok- nawet ten najmniejszy –ma znaczenie.

Czasem pierwszym działaniem jest edukacja, a czasem odważenie się, by powiedzieć komuś bliskiemu o swojej sytuacji. Zmiana zaczyna się od  decyzji, żeby spróbować- od jednego terminu spotkania, jednej rozmowy, jednego gestu w stronę zadbania o siebie.

Ten artykuł ma charakter edukacyjny, ale także wspierający. Jeśli chociaż jedną osobę zachęci do tego, aby przełamała wstyd, zawalczyła o sobie i sięgnęła po pomoc to znaczy, że spełnił swoją rolę.  Otwarcie się na wsparcie jest pierwszym krokiem do odzyskania poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji.

Autor: Anna Mackiewicz, psycholog w Poradni Terapeutycznej ALParys

Zapraszamy do kontaktu! https://www.poradniaterapeutyczna.ch

Czy ten artykuł był pomocny?

Komentarze

Zobacz również