Menu
Społeczeństwo

Zagubiony kot Mimo pokonał 160 kilometrów, by wrócić do właściciela

12 kwietnia 20252 min czytania

UdostępnijSkopiowano!
Zagubiony kot Mimo pokonał 160 kilometrów, by wrócić do właściciela

W Szwajcarii miała miejsce niezwykła historia o powrocie zagubionego kota. Na początku kwietnia, kot o imieniu Mimo został odnaleziony po tym, jak przeszedł ponad 160 kilometrów w poszukiwaniu swojego właściciela. Opowieść zaczyna się w lutym 2025 roku w Bernie, gdzie właścicielka zgłosiła zaginięcie swojego czarnego kota. Przez kilka tygodni Mimo był nieodzownym brakiem w okolicy, a jego właścicielka zaczęła obawiać się, że kot został na zawsze stracony.

Po sześciu tygodniach, a dokładniej w marcu, w miejscowości Wagen w kantonie St. Gallen, Stéphanie zauważyła czarnego kota na swoim tarasie. „Wracał przez kilka dni. Zawsze spał na tym samym krześle… Myślałam, że należy do kogoś, więc go nie karmiłam” – powiedziała w rozmowie z 20 Minuten. Mimo prób odpędzenia kota, ten stale wracał. „Nie zachowywał się jak zwykły kot. Kiedy byłam na zewnątrz, od razu do mnie podchodził. Gdy odchodziłam, niemal chwytał mnie za nogę – raz nawet mnie ugryzł,” dodała Stéphanie, podkreślając, że kot wydawał się prosić o pomoc.

Po nieudanych próbach zasięgnięcia informacji w Szwajcarskim Centrum Zgłoszeń Zwierząt i lokalnych grupach na WhatsAppie, Stéphanie postanowiła zabrać kota do weterynarza, aby sprawdzić, czy ma mikrochip. To właśnie tam odkryto, że to Mimo, który przebył przynajmniej cztery kantony w ciągu sześciu tygodni, dotarł do południowego brzegu jeziora Zürich. Po nocy spędzonej w schronisku dla zwierząt, Mimo został zwrócony swojej właścicielce w Bernie. Fundacja Służby Ratunkowej Zwierząt zaznaczyła, że „gdyby nie mikrochip, Mimo prawdopodobnie nigdy nie odnalazłby drogi do domu”, ponieważ nikt nie szukałby bernerskiego kota w St. Gallen.

Co do sposobu, w jaki Mimo pokonał tak dużą odległość, jego właścicielka podejrzewa, że kot mógł „złapać się” balotu siana, który sąsiad transportował. Złapanie się siana miało miejsce, gdy farmer przewoził siano do Cyrku Knie, który ma swoją siedzibę w Rapperswil. Historia Mimo i jego nietypowej podróży wciąż czeka na swoje wyjaśnienie.

Źródło: iamexpat.ch

Czy ten artykuł był pomocny?

Komentarze

Zobacz również