W Zurychu nowe mieszkania trafiają głównie do lokalnych mieszkańców, ekspaci płacą więcej
8 października 20251 min czytania

Nowy raport instytutu Sotomo obala popularne przekonanie, że to ekspaci zasilają gwałtownie rynek najmu w Zurychu. Badanie wykazało, że — osoby z obywatelstwem szwajcarskim lub mieszkające w Szwajcarii ponad 10 lat. Tylko 8% nowych lokali przypada na rezydentów międzynarodowych.
Sotomo zwraca uwagę, że osoby przyjezdne częściej sięgają po mieszkania po remoncie, a nie po nowe budownictwo. Takie odnowione lokale są średnio niż nowe apartamenty, co sprawia, że ekspaci zwykle płacą wyższy czynsz.
Autorzy raportu wskazują na dwie kluczowe przyczyny tej dysproporcji: lepszą znajomość rynku i szybszy dostęp do informacji przez lokalnych oraz mniejszą ilość czasu i orientacji przestrzennej u osób przyjezdnych. „Ekspaci często nie mają czasu ani wiedzy, gdzie i kiedy pojawią się nowe inwestycje, i w efekcie są narażeni na przepłacanie u wynajmujących”, mówi Michael Hermann, dyrektor Sotomo.
Raport pojawia się w kontekście rosnących napięć wokół dostępności mieszkań i rosnących czynszów w Zurychu. Właśnie dlatego część polityków proponuje radykalne rozwiązania. Szwajcarska Partia Ludowa (SVP) przegłosowała na konferencji partyjnej inicjatywę „Prawo do ojczyzny – mieszkania dla naszych ludzi”, postuluącą preferowanie obywateli Szwajcarii przy wyborze najemców. Projekt musi zebrać 6 000 podpisów, by pójść dalej, ale już wzbudza kontrowersje.
Przeciwnicy pomysłu — w tym prawnicy — podkreślają wątpliwości dotyczące zgodności z prawem. Profesor prawa Daniel Moeckli z Zurychu wskazuje, że takie rozwiązanie może naruszać własność prywatną właścicieli mieszkań i łamać przepisy antydyskryminacyjne.
Raport Sotomo, cytowany m.in. przez lokalne media, stawia więc pod znakiem zapytania uproszczone narracje łączące imigrację z kryzysem mieszkaniowym i sugeruje, że problem jest bardziej złożony — związany z dostępem do informacji i strukturą rynku niż jedynie z napływem nowych mieszkańców.
Źródło: iamexpat.ch
Komentarze
Zobacz również
Polityka i Gospodarka14.07.2026
Trening strzelecki w Szwajcarii – co się zmienia
Armasuisse, czyli szwajcarskie biuro zajmujące się zakupami dla armii, planuje nowe symulatory strzeleckie. Chodzi o tzw. „immersive Schiesskinos”. W takich salach żołnierze będą ćwiczyć z atrapami broni. Atrapom będzie brakować funkcji strzału. Symulatory mają odwzorowywać wygląd i wagę prawdziwej
Czytaj więcej →
Polityka i Gospodarka12.07.2026
Obowiązkowa nauka zawodu w Szwajcarii – co się zmienia
O co chodzi? Poseł Andreas Glarner proponuje, by od przyszłości każdy uczeń najpierw zakończył naukę zawodu. Dopiero potem miałby prawo studiować na uniwersytecie. Celem pomysłu ma być lepsze przygotowanie młodych…
Czytaj więcej →
Polityka i Gospodarka07.07.2026
Plany modernizacji armii w Szwajcarii do 2039
Rząd planuje do 2039 roku wydać około 58 miliardów franków na modernizację armii. To liczba podawana w planie zarejestrowanym przez prasę. Sam plan jednak nie jest prawnie wiążący. Oznacza to,…
Czytaj więcej →