Roman Bürgi proponuje sprzedaż nieruchomości wojskowych w Szwajcarii
2 stycznia 20252 min czytania

Roman Bürgi, narodowy radny z ramienia SVP, proponuje, aby rząd Szwajcarii przekształcił w dochód część nieruchomości wojskowych. Jego postulaty zyskują zarówno zwolenników, jak i krytyków.
Bürgi wskazuje, że szwajcarska armia dysponuje ogromnym portfelem nieruchomości, który obejmuje około 6000 budynków oraz 24000 hektarów ziemi. Wśród tych aktywów znajdują się nie tylko koszary, ale także bunkry, lotniska i miejsca przechowywania sprzętu.
Według przedstawiciela SVP, znacząca część tych obiektów nie jest aktywnie wykorzystywana, co skutkuje ogromnymi kosztami utrzymania, wynoszącymi średnio 445 milionów franków rocznie. Bürgi wzywa rząd federalny do rozważenia sprzedaży niepotrzebnych obiektów, aby oszczędności mogły być skierowane na modernizację kluczowych elementów armii.
Pomysł cieszy się ogólną sympatią wśród polityków zajmujących się bezpieczeństwem, ale pojawiają się również obawy dotyczące pośpiesznych decyzji finansowych. Priska Seiler Graf z SP podkreśla, że szybka sprzedaż aktywów tylko po to, by uzyskać natychmiastowe wpływy, nie jest właściwą strategią, zwłaszcza gdy armia planuje decentralizację logistyki, co może wymagać posiadania nieruchomości.
Andrea Zryd z tej samej partii zauważa, że rząd nie powinien sprzedawać obiektów losowo. Proces sprzedaży musi uwzględniać potrzeby innych instytucji federalnych oraz kantonów, a także publiczne dobro. Balthasar Glättli z Zielonych dodaje, że Armasuisse, agencja zarządzająca majątkiem wojskowym, powinna szybko zidentyfikować nieużywane obiekty, aby ograniczyć wydatki budżetowe.
Opinie są podzielone również wśród innych radnych. Martin Candinas z Mitte wskazuje, że nieruchomości są cennym aktywem armii, które powinno być traktowane z ostrożnością. Przy tym zaznacza, że armia powinna regularnie przygotowywać analizy potrzebnych budynków i terenów.
Heinz Theiler z FDP potwierdza potrzebę starannego przeglądu portfela, jednak ostrzega, że sprzedaż aktywów z powodów finansowych jest niewłaściwą drogą do dalszego rozwoju armii. Zwraca uwagę na problem, że wiele nieruchomości może nie leżeć w odpowiednich strefach, co uniemożliwia ich późniejszą cywilną użyteczność.
Debata dotycząca przyszłości nieruchomości wojskowych pokazuje złożoność tej kwestii, która łączy aspekty finansowe, polityczne i strategiczne. Czy Szwajcaria podejmie kroki w kierunku przekształcenia swojego portfela nieruchomości, a jeśli tak, to w jaki sposób spojrzy na to przez pryzmat długoterminowych potrzeb armii?
Źródło: 20min.ch
Komentarze
Zobacz również
Polityka i Gospodarka14.07.2026
Trening strzelecki w Szwajcarii – co się zmienia
Armasuisse, czyli szwajcarskie biuro zajmujące się zakupami dla armii, planuje nowe symulatory strzeleckie. Chodzi o tzw. „immersive Schiesskinos”. W takich salach żołnierze będą ćwiczyć z atrapami broni. Atrapom będzie brakować funkcji strzału. Symulatory mają odwzorowywać wygląd i wagę prawdziwej
Czytaj więcej →
Polityka i Gospodarka12.07.2026
Obowiązkowa nauka zawodu w Szwajcarii – co się zmienia
O co chodzi? Poseł Andreas Glarner proponuje, by od przyszłości każdy uczeń najpierw zakończył naukę zawodu. Dopiero potem miałby prawo studiować na uniwersytecie. Celem pomysłu ma być lepsze przygotowanie młodych…
Czytaj więcej →
Polityka i Gospodarka07.07.2026
Plany modernizacji armii w Szwajcarii do 2039
Rząd planuje do 2039 roku wydać około 58 miliardów franków na modernizację armii. To liczba podawana w planie zarejestrowanym przez prasę. Sam plan jednak nie jest prawnie wiążący. Oznacza to,…
Czytaj więcej →