Protest w Zurychu na rzecz bojkotu produktów Tesli
12 kwietnia 20252 min czytania

W minioną sobotę, 20 osób wzięło udział w międzynarodowej akcji protestacyjnej pod nazwą „Tesla Takedown”, która miała miejsce w centrum Zurychu. Uczestnicy wyrażali swoje niezadowolenie wobec miliardera technologicznego Elona Muska, oskarżając go o podważanie podstaw demokracji swoim wpływem i bogactwem.
Demonstracja, która była zgodnie z regulacjami i zabezpieczona przez policję, skupiała się na wezwaniu do bojkotu produktów Tesli. Organizatorzy akcji wzywali publiczność do sprzedaży Tesli, wycofywania akcji tej firmy oraz przyłączania się do strajków, aby w ten sposób osłabić Muska.
Jedna z uczestniczek, 57-letnia Susanne z Herrlibergu, powiedziała, że przybyła na protest z powodu niepokoju o wydarzenia związane z Musk i Donaldem Trumpem. Zauważyła, że mimo jej początkowych obaw dotyczących frekwencji, była rozczarowana niską liczbą uczestników. „Wielu ludzi uważa zachowanie Muska i Trumpa za szamowskie” – stwierdziła.
27-letnia Eslen, jedna z organizatorek, była zaskoczona chociażby tym, że tak niewiele osób zgromadziło się w Zurychu. „Obliczyliśmy, że wiele osób będzie obecnych, a niektóre z nich po prostu dowiedziały się o tej akcji w ostatniej chwili” – powiedziała. Dodała, że ruch protestacyjny jest wciąż nowy i potrzebuje czasu, aby zyskać większe poparcie.
Reakcje przechodniów były podzielone. Pewien klient Tesli, który wyszedł z salonu, podkreślił, że nie podziela stanowiska protestujących, ponieważ jest zwolennikiem marki. Inny przechodzień, Gregor (55), nie zgadzał się z ostrymi hasłami, które padły na demonstracji, i zatroskany o ton protestu zauważył: „Musk to genialny przedsiębiorca, który tworzy miejsca pracy i płaci podatki.”
Nie wszyscy jednak byli przeciwni akcji. 64-letnia Ayse wyraziła swoje poparcie dla protestu, zwracając uwagę na niebezpieczeństwa związane z aktualną sytuacją polityczną w USA. Używając mocnych słów, zaznaczyła, że „baterie Tesla są szkodliwe dla środowiska”.
Po około półtora godzinie protest zakończył się bez incydentów, a organizatorzy uznali, że chociaż frekwencja była niska, ich przesłanie dotarło do niektórych.”
Wydarzenie to jest częścią szerszego międzynarodowego ruchu, który ma miejsce nie tylko w Zurychu, ale i w USA, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii oraz Kanadzie, mającego na celu zwrócenie uwagi na rzekome zagrożenia, jakie niesie ze sobą współczesne przywództwo technologiczne.
Źródło: 20min.ch
Komentarze
Zobacz również
Polityka i Gospodarka14.07.2026
Trening strzelecki w Szwajcarii – co się zmienia
Armasuisse, czyli szwajcarskie biuro zajmujące się zakupami dla armii, planuje nowe symulatory strzeleckie. Chodzi o tzw. „immersive Schiesskinos”. W takich salach żołnierze będą ćwiczyć z atrapami broni. Atrapom będzie brakować funkcji strzału. Symulatory mają odwzorowywać wygląd i wagę prawdziwej
Czytaj więcej →
Polityka i Gospodarka12.07.2026
Obowiązkowa nauka zawodu w Szwajcarii – co się zmienia
O co chodzi? Poseł Andreas Glarner proponuje, by od przyszłości każdy uczeń najpierw zakończył naukę zawodu. Dopiero potem miałby prawo studiować na uniwersytecie. Celem pomysłu ma być lepsze przygotowanie młodych…
Czytaj więcej →
Polityka i Gospodarka07.07.2026
Plany modernizacji armii w Szwajcarii do 2039
Rząd planuje do 2039 roku wydać około 58 miliardów franków na modernizację armii. To liczba podawana w planie zarejestrowanym przez prasę. Sam plan jednak nie jest prawnie wiążący. Oznacza to,…
Czytaj więcej →