Krytyka protokołu SRF dotyczącego komplementarnej medycyny
23 grudnia 20242 min czytania

Po opublikowaniu przez SRF protokołu czatu dotyczącego komplementarnej medycyny, w ombudsmanskim biurze mediów publicznych wpłynęło aż 16 skarg. Widownia krytycznie ocenia, że dokument ten rozpowszechnia falszywe informacje.
SRF zapewnia, że opublikowany protokół to jedynie uzupełnienie do programu, w którym przedstawione zostały różne strony debaty. Na pytania dotyczące metod komplementarnych przedstawiciele branży zaznaczają, iż ich metody są bezpieczne i udokumentowane.
Wczoraj wieczorem na stronie SRF ukazał się protokół z czatu „Puls”, na temat komplementarnej medycyny. Wkrótce po publikacji w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się protesty. Internauci wzywają do zgłaszania artykułu w biurze ombudsmana.
Krytyka kierowana jest szczególnie wobec stwierdzenia, że leki stosowane w medycynie konwencjonalnej mogą być redukcjonowane lub nawet wstrzymywane dzięki zastosowaniu homoeopatii. Również dominuje brak jasnego wskazania, że dla działania preparatów homeopatycznych nie ma żadnych naukowych dowodów.
Na platformie Subreddit „r/Bünzli” użytkownicy komentują, że materiał SRF to szarlataneria, a jeden z komentatorów stwierdził, że jedna z wypowiedzi uczestniczek czatu jest groźna dla zdrowia.
SRF potwierdziło, że 16 różnych skarg wpłynęło na biuro ombudsmana i przyjmuje je do wiadomości. Jednocześnie podkreśla, że protokół to tylko dodatek do programu „Puls”, który krytycznie traktuje temat, podchodząc do niego z różnych perspektyw.
W programie głos zabrał profesor medycyny ogólnej Thomas Rosenmann, który zaznaczył, że istnieją zastosowania medycyny komplementarnej, które mają dobre dowody, jednak w przypadku homoeopatii praktycznie brakuje dowodów na jakikolwiek efekt wykraczający poza efekt placebo.
Warto zauważyć, że niektóre stwierdzenia wypowiadane przez ekspertów w protokole budzą wątpliwości w kontekście wypowiedzi medyka konwencjonalnego. Na przykład, jedna z uczestniczek czatu stwierdza, że homoeopatia jest skuteczna także w przypadku roślin i zwierząt, co wydaje się nieprawidłowe.
Od 2009 roku w Szwajcarii pięć form komplementarnej medycyny jest objętych podstawowym ubezpieczeniem, w tym akupunktura i tradycyjna medycyna chińska. Dachverband Komplementärmedizin (Dakomed) argumentuje, że odpowiednio stosowane metody są bezpieczne i skuteczne.
Warto, aby w debacie na temat komplementarnej medycyny uwzględnione były zarówno metody konwencjonalne, jak i alternatywne, aby nie przeoczyć istotnych interwencji zdrowotnych.
Źródło: 20min.ch
Komentarze
Zobacz również
Polityka i Gospodarka14.07.2026
Trening strzelecki w Szwajcarii – co się zmienia
Armasuisse, czyli szwajcarskie biuro zajmujące się zakupami dla armii, planuje nowe symulatory strzeleckie. Chodzi o tzw. „immersive Schiesskinos”. W takich salach żołnierze będą ćwiczyć z atrapami broni. Atrapom będzie brakować funkcji strzału. Symulatory mają odwzorowywać wygląd i wagę prawdziwej
Czytaj więcej →
Polityka i Gospodarka12.07.2026
Obowiązkowa nauka zawodu w Szwajcarii – co się zmienia
O co chodzi? Poseł Andreas Glarner proponuje, by od przyszłości każdy uczeń najpierw zakończył naukę zawodu. Dopiero potem miałby prawo studiować na uniwersytecie. Celem pomysłu ma być lepsze przygotowanie młodych…
Czytaj więcej →
Polityka i Gospodarka07.07.2026
Plany modernizacji armii w Szwajcarii do 2039
Rząd planuje do 2039 roku wydać około 58 miliardów franków na modernizację armii. To liczba podawana w planie zarejestrowanym przez prasę. Sam plan jednak nie jest prawnie wiążący. Oznacza to,…
Czytaj więcej →