Koniec taniego latania? Szwajcaria chce dopłat do pociągów kosztem lotów
2 maja 20262 min czytania

Grupa partii i organizacji w Szwajcarii zgłasza inicjatywę o nazwie „Mobilitätsbon-Initiative”.
Pomysł polega na wprowadzeniu opłaty do biletów lotniczych i na prywatne odrzutowce. Minimalna stawka miałaby wynosić 30 franków za zwykły bilet i 500 franków za lot prywatnym odrzutowcem. Opłata może rosnąć lub maleć w zależności od odległości i klasy biletu.
Zgodnie z planem co najmniej dwie trzecie wpływów z tej opłaty trafiłoby na tzw. bony na komunikację publiczną. Każda osoba miałaby otrzymywać co roku co najmniej 100 franków. Bony można byłoby wykorzystać na krajowe i międzynarodowe połączenia kolejowe.
Pozostała jedna trzecia wpływów miałaby być przeznaczona na rozbudowę atrakcyjnych i przystępnych cenowo połączeń kolejowych do sąsiednich krajów. Komitet inicjatywy szacuje wpływy na około 1,5 miliarda franków rocznie.
Inicjatywę popierają partie: młodzi Zieloni, SP, Zieloni, GLP, EVP oraz część partii Centrum. Wspierają ją też organizacje transportowe i ekologiczne, takie jak Umverkehr, VCS i WWF. Argument jest prosty: często samolot wychodzi taniej niż pociąg, mimo że pociąg jest mniej szkodliwy dla środowiska.
Jak działa procedura w Szwajcarii? To inicjatywa obywatelska. Najpierw trzeba zebrać podpisy. Jeśli zbierze się wystarczającą liczbę podpisów, pomysł może trafić pod ogólnokrajowe głosowanie. W czasie głosowania obywatele zdecydują, czy przyjąć zmiany.
Możliwe scenariusze są proste. Jeśli inicjatywa zostanie przyjęta, wprowadzona zostanie opłata, zostaną wypłacone bony i ruszą prace nad rozbudową połączeń kolejowych. W takim wypadku część osób zapłaci więcej za loty. Większość społeczeństwa według autorów powinna jednak dostać więcej w bonach, niż zapłaci w opłatach.
Jeśli inicjatywa nie zostanie przyjęta, nic się nie zmieni w prawie. Możliwe są też warianty kompromisowe podczas prac legislacyjnych, np. zmiana stawki opłaty lub innych zasad podziału wpływów.
Z punktu widzenia administracji kluczowe będą zasady poboru opłaty i kontrola wydatkowania wpływów. Trzeba będzie ustalić, kto będzie sprzedawał i kontrolował bony oraz jak finansować nowe połączenia międzynarodowe.
W artykule opisano fakty i możliwe konsekwencje. Nie podaję tu osobistej opinii. Celem jest jasne przedstawienie pomysłu i jego skutków dla budżetu i podróży.
— Paweł
Źródło: 20min.ch
Komentarze
Zobacz również
Polityka i Gospodarka14.07.2026
Trening strzelecki w Szwajcarii – co się zmienia
Armasuisse, czyli szwajcarskie biuro zajmujące się zakupami dla armii, planuje nowe symulatory strzeleckie. Chodzi o tzw. „immersive Schiesskinos”. W takich salach żołnierze będą ćwiczyć z atrapami broni. Atrapom będzie brakować funkcji strzału. Symulatory mają odwzorowywać wygląd i wagę prawdziwej
Czytaj więcej →
Polityka i Gospodarka12.07.2026
Obowiązkowa nauka zawodu w Szwajcarii – co się zmienia
O co chodzi? Poseł Andreas Glarner proponuje, by od przyszłości każdy uczeń najpierw zakończył naukę zawodu. Dopiero potem miałby prawo studiować na uniwersytecie. Celem pomysłu ma być lepsze przygotowanie młodych…
Czytaj więcej →
Polityka i Gospodarka07.07.2026
Plany modernizacji armii w Szwajcarii do 2039
Rząd planuje do 2039 roku wydać około 58 miliardów franków na modernizację armii. To liczba podawana w planie zarejestrowanym przez prasę. Sam plan jednak nie jest prawnie wiążący. Oznacza to,…
Czytaj więcej →